+


Rybia łuska to jeden z najstarszych sposobów krycia dachu i przez wieki wykonywano ją z łupka albo gontu. Blacha rybia łuska Formia przenosi ten układ na metal: pojedyncze kwadratowe formatki obraca się o czterdzieści pięć stopni i zaczepia jedna za drugą, przez co połać dzieli się na gęstą siatkę rombów.
Bratex nazywa ten produkt dachówką formatową i nie bez powodu, bo z blachodachówką łączy go tylko materiał. Nie ma tu arkuszy ani modułów, są pojedyncze elementy w dwóch rozmiarach: 35 × 35 cm i 50 × 50 cm. Do wyboru stal, aluminium albo blacha cynkowa.
Formatka 35 × 35 cm kryje 0,106 m² i daje gęstszy, drobniejszy rysunek. Sprawdza się na mniejszych połaciach, lukarnach i wieżyczkach, gdzie duży element wyglądałby ciężko. Minimalne zamówienie dachówki podstawowej to sześć sztuk.
Formatka 50 × 50 cm kryje 0,226 m², czyli ponad dwa razy więcej. Na dużej połaci układa się szybciej i wygląda spokojniej. Minimalne zamówienie to dwie sztuki.
Oba formaty mają te same materiały, tę samą listę powłok i ten sam minimalny spadek dachu.
Bacha rybia łuska Formia - rysunki techniczne




Rybia łuska działa inaczej niż każde inne pokrycie z blachy. Zamiast linii biegnących w jedną stronę dostajesz siatkę, która z każdej odległości wygląda inaczej: z bliska widać pojedyncze formatki i cień na ich krawędziach, z ulicy powierzchnia zlewa się w regularną fakturę. Na łukach, wieżyczkach i lukarnach ten układ jest jedynym, który daje się poprowadzić bez cięcia w połowie elementu.
Formia ma dziesięć powłok, najwięcej ze wszystkich produktów Bratexa. To jedyny produkt, w którym linia panelowa spotyka się z profesjonalną linią znaną ze Standing Seam, łącznie z blachą cynkową.
Gwarancja produktu obejmuje szczelność i odporność blachy na perforację. Gwarancja koloru dotyczy wyłącznie zachowania odcienia.
Formatka z aluminium 0,6 mm waży 0,25 kg w formacie 350 i 0,48 kg w formacie 500, czyli mniej niż połowę tego co stal. Przy pokryciu wieżyczki albo renowacji na starej konstrukcji ta różnica przesądza.
Cynk to materiał dla obiektów zabytkowych i realizacji, w których projekt wymaga tytan-cynku. Obie powłoki mają 50 lat gwarancji produktu i nie mają gwarancji koloru, bo zmiana wyglądu jest cechą tego materiału, nie usterką.
Odcienie na ekranie różnią się od rzeczywistych. Próbki blach mamy na składzie w Wieliczce, doradcy pokażą je przy naturalnym świetle.
Formia sprawdza się także na ścianie. Ta sama formatka, ten sam sposób zaczepiania i te same spinki pozwalają pokryć fragment elewacji albo całą ścianę, wiążąc bryłę budynku jednym motywem. Rybia łuska na elewacji czyta się jeszcze wyraźniej niż na dachu, bo patrzy się na nią z bliska i pod kątem prostym.
Formia wymaga pełnego podłoża z płyty, nie łat. Każda formatka ma wtedy podparcie w każdym punkcie, co przekłada się na szczelność i na to, jak dach zachowuje się podczas deszczu.
Minimalny spadek wynosi 12°, tyle samo co przy blachodachówkach Bratexa. To nie jest pokrycie na dachy płaskie.
Montaż jest pracochłonniejszy niż przy arkuszach, bo elementów na metrze kwadratowym jest wielokrotnie więcej. W zamian dostajesz pokrycie, które radzi sobie z geometrią, przy której arkusz trzeba by ciąć w kawałki. Współpracujemy z siedemdziesięcioma ekipami dekarskimi w Małopolsce i pomożemy dobrać taką, która robiła już rybią łuskę.
Cena zależy przede wszystkim od materiału. Stal jest najtańsza, aluminium droższe, cynk najdroższy, a różnica między skrajnymi wariantami bywa kilkukrotna. Do materiału dochodzą elementy systemowe: formatki startowe, końcowe, lewe i prawe, listwy okapowe i kalenicowe, obróbka kalenicy oraz spinki montażowe. Robocizna przy formatkach waży w kosztorysie więcej niż przy arkuszach, bo elementów jest wielokrotnie więcej.
Żeby wycena była prawdziwa, potrzebujemy rzutu dachu z wymiarami. Jeśli go nie masz, wykonujemy pomiar dronem.
Formia to pokrycie dla dachów, które mają być zapamiętane. Rybia łuska w metalu, dwa formaty do wyboru, trzy materiały i dziesięć powłok, w tym cynk patynowany. Ten sam motyw można poprowadzić z połaci na ścianę i domknąć nim całą bryłę budynku.
Blachodachówka to arkusz albo moduł z tłoczonym rysunkiem dachówek. Formia to pojedyncze kwadratowe formatki, zaczepiane jedna za drugą i mocowane spinkami. Efektem jest siatka rombów, a nie powtarzalny rysunek poprzeczny.
Mniejszy daje drobniejszy rysunek i lepiej wygląda na małych połaciach, lukarnach i wieżyczkach. Większy kryje 0,226 m² zamiast 0,106 m², więc na dużej powierzchni układa się szybciej i wygląda spokojniej.
Tak. Ta sama formatka i ten sam sposób montażu sprawdzają się na ścianie. Pozwala to pokryć dach i elewację jednym motywem.
Zależy od materiału i formatu. Stal 0,5 mm to 0,59 kg w formacie 350 i 1,11 kg w formacie 500. Aluminium 0,6 mm waży odpowiednio 0,25 i 0,48 kg, a cynk 0,7 mm 0,77 i 1,46 kg.
Na pełnym podłożu z płyty, nie na łatach. Formatka ma wtedy podparcie w każdym punkcie, co przekłada się na szczelność i izolację akustyczną połaci.
Dwanaście stopni, w obu formatach.