+
Formia układa się w romby i przypomina rybią łuskę. Formia Piano idzie w przeciwną stronę: prostokątne formatki tworzą poziome pasy, a pionowe styki przesuwają się z rzędu na rząd. Efekt bliższy jest murowi niż dachówce. Producent przewiduje ten sam materiał na dach i na elewację.
Wszystkie trzy formaty mają tę samą wysokość 332,5 mm, a różnią się szerokością: 259,4 mm, 502 mm i 988 mm. Można je łączyć w obrębie jednej powierzchni, uzyskując nieregularny rytm przy zachowaniu równych rzędów. Do wyboru stal, aluminium albo blacha cynkowa, w dziesięciu powłokach.
Format 250 o szerokości 259,4 mm daje najgęstszy podział. Sprawdza się na wąskich powierzchniach, przy detalach i tam, gdzie duży element wyglądałby ciężko. Minimalne zamówienie to osiem sztuk.
Format 500 o szerokości 502 mm to wariant pośredni. Minimalne zamówienie sześć sztuk.
Format 1000 o szerokości 988 mm kryje 0,302 m², czyli cztery razy więcej niż najmniejszy. Na dużej płaszczyźnie układa się najszybciej i daje najspokojniejszy rysunek. Minimalne zamówienie trzy sztuki.
Ponieważ wszystkie mają tę samą wysokość, można je układać naprzemiennie w jednym rzędzie. Powierzchnia zyskuje wtedy nieregularny rytm pionowych styków, a poziome linie pozostają równe.
Wartości podane kolejno dla formatu 250, 500 i 1000.
Producent nie podaje wagi dla aluminium 0,7 mm, choć wymienia tę grubość wśród dostępnych materiałów.



Poziome pasy czytają się z dystansu inaczej niż siatka rombów. Cień zbiera się wzdłuż dolnych krawędzi formatek i tworzy rytm równoległych linii, a przesunięte pionowe styki łamią jego regularność. Im większy format, tym rzadszy podział i spokojniejsza powierzchnia. Wymieszanie trzech szerokości daje efekt odwrotny: układ przestaje być przewidywalny, choć rzędy zostają równe.
Formia Piano ma dziesięć powłok, tyle samo co Formia. To jedyne dwa produkty Bratexa, w których linia panelowa spotyka się z profesjonalną linią znaną ze Standing Seam, łącznie z blachą cynkową.
Gwarancja produktu obejmuje szczelność i odporność blachy na perforację. Gwarancja koloru dotyczy wyłącznie zachowania odcienia.
Formatka z aluminium 0,6 mm waży 0,215 kg w formacie 250 i 0,692 kg w formacie 1000, czyli mniej niż połowę tego co stal. Przy renowacji na starej konstrukcji albo przy dużych powierzchniach elewacji ta różnica przesądza.
Cynk to materiał dla obiektów zabytkowych i realizacji, w których projekt wymaga tytan-cynku. Obie powłoki mają 50 lat gwarancji produktu i nie mają gwarancji koloru, bo zmiana wyglądu jest cechą tego materiału, nie usterką.
Odcienie na ekranie różnią się od rzeczywistych. Próbki blach mamy na składzie w Wieliczce, doradcy pokażą je przy naturalnym świetle.
Producent wymienia oba zastosowania wprost: Formia Piano przeznaczona jest na dach i na elewację. Ta sama formatka, ten sam sposób zaczepiania i te same spinki pozwalają poprowadzić jeden motyw z połaci na ścianę. Minimalny spadek 12° dotyczy zastosowania dachowego.
Formia Piano wymaga pełnego podłoża z płyty, nie łat. Każda formatka ma wtedy podparcie w każdym punkcie, co przekłada się na szczelność i na to, jak pokrycie zachowuje się podczas deszczu.
Formatki zaczepia się jedna za drugą, a do podłoża mocuje dedykowanymi spinkami. Zaczep wypada 93 mm od górnej krawędzi, a punkty mocowania rozstawione są co 260 mm, więc format 1000 ma ich cztery, a format 250 jeden.
Montaż jest pracochłonniejszy niż przy arkuszach, bo elementów na metrze kwadratowym jest wielokrotnie więcej. Współpracujemy z siedemdziesięcioma ekipami dekarskimi w Małopolsce i pomożemy dobrać taką, która pracowała już z dachówką formatową.
Cena zależy przede wszystkim od materiału. Stal jest najtańsza, aluminium droższe, cynk najdroższy, a różnica między skrajnymi wariantami bywa kilkukrotna. Znaczenie ma też wybór formatu: im mniejsza formatka, tym więcej sztuk na metr kwadratowy i tym więcej pracy przy układaniu. Robocizna przy formatkach waży w kosztorysie więcej niż przy arkuszach.
Żeby wycena była prawdziwa, potrzebujemy rzutu dachu albo wymiarów elewacji. Jeśli ich nie masz, wykonujemy pomiar dronem.
Formia Piano daje poziomy rytm, którego nie zbudujesz z arkusza ani z blachodachówki. Trzy szerokości przy jednej wysokości pozwalają układać powierzchnię regularnie albo mieszać formaty i łamać przewidywalność. Do wyboru stal, aluminium i cynk, dziesięć powłok i ten sam motyw na dachu oraz na ścianie.
Kształtem formatki i efektem na powierzchni. Formia ma formatki kwadratowe, 35 × 35 lub 50 × 50 cm, i układa się w siatkę rombów przypominającą rybią łuskę. Piano ma formatki prostokątne o trzech szerokościach i jednej wysokości, a efektem jest naprzemienne krycie w poziomych pasach. Materiały, powłoki i sposób montażu są w obu takie same.
Tak. Wszystkie trzy mają identyczną wysokość 332,5 mm, więc niezależnie od tego, które ułożysz obok siebie, poziome rzędy pozostaną równe. Zmieni się tylko rozkład pionowych styków.
Zależy od materiału i formatu. Stal 0,5 mm to od 0,498 kg w formacie 250 do 1,605 kg w formacie 1000. Aluminium 0,6 mm waży odpowiednio od 0,215 do 0,692 kg, a cynk 0,7 mm od 0,8 do 2,613 kg.
Na pełnym podłożu z płyty, nie na łatach. Formatka ma wtedy podparcie w każdym punkcie, co przekłada się na szczelność i izolację akustyczną.
Dwanaście stopni, we wszystkich trzech formatach.
Osiem sztuk w formacie 250, sześć w formacie 500 i trzy w formacie 1000. Ta sama liczba obowiązuje jako ilość postępowa przy uzupełnianiu zamówienia.